Odszkodowanie za uszkodzony samochód – ile powinieneś otrzymać?

Odszkodowanie za uszkodzony samochód – ile powinieneś otrzymać? 720 480 ATHENA

Sprzedałeś samochód po stłuczce?  Nie licz na wysokie odszkodowanie.

W dniu 09.03.2021 r. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego w sprawie związanej z zasadą rozliczenia odszkodowania należnego za uszkodzenie pojazdu.
W omawianej sprawie uszkodzony pojazd został następnie sprzedany przez poszkodowanego.

W przedmiotowej sprawie samochód poszkodowanego uległ uszkodzeniu w wyniku kolizji. Odpowiedzialność ubezpieczyciela sprawcy kolizji nie budziła wątpliwości. Problem pojawił się jednak na etapie ustalenia metody rozliczenia szkody. Poszkodowany dokonał bowiem zbycia wraku, zaś od ubezpieczyciela żądał zapłaty odszkodowania w wysokości hipotetycznych kosztów naprawy samochodu. Wartość wyliczonych szacunkowych kosztów naprawy była niższa od wartości samochodu sprzed daty szkody, dzięki czemu nie wystąpiła tzw. szkoda całkowita.

Zasadniczy spór pomiędzy poszkodowanym a ubezpieczycielem skoncentrowany był wokół metody rozliczenia. Poszkodowany w ślad za ugruntowaną praktyką domagał się zapłaty pełnej wartości kosztów naprawy pojazdu. Tymczasem sądy orzekające w sprawie przyjęły, że wysokość szkody powinna wynikać z uszczerbku majątkowego związanego z utratą wartości przez pojazd. Uszczerbek powinien być ustalony poprzez porównanie wartości pojazdu po wypadku i wartości pojazdu przed wypadkiem. Ostatecznie zdaniem sądów I i II instancji szkodą poniesioną przez poszkodowanego nie był koszt naprawy tego pojazdu, ale utrata tego, czego poszkodowany nie uzyskał przy sprzedaży uszkodzonego pojazdu. Innymi słowy szkoda w takim wypadku odpowiada różnicy pomiędzy kwotą, którą można uzyskać przy sprzedaży samochodu nieuszkodzonego a rzeczywistą kwotą uzyskaną za sprzedaż wraku.

Istotnym jest ponadto, iż strona powodowa w powyższej sprawie nie ujawniła w toku postępowania ceny sprzedaży uszkodzonego pojazdu, przez co Sądy uznały, iż roszczenie nie zostało udowodnione. W konsekwencji powództwo zostało oddalone. Z powyżej wskazaną interpretacją przepisów prawa zgodził się następnie Sąd Najwyższy w postępowaniu wywołanym skargą nadzwyczajną Prokuratora Generalnego.

Reasumując, w powyższym ujęciu poszkodowany sprzedając uszkodzony pojazd, nie może domagać się zapłaty kosztów naprawy pojazdu, ale jedynie różnicy pomiędzy wartością pojazdu sprzed szkody, a rzeczywistą ceną uzyskaną za sprzedaż uszkodzonego samochodu.

Powyższe orzeczenie nie wprowadza do polskiej praktyki orzeczniczej zupełnie nowego poglądu. Podobne rozstrzygnięcia zapadały już w sądach w całej Polsce. Jednakże do tej pory praktyka związana z wyborem metody rozliczenia nie była jednolita. Metoda przyjęta przez sądy w powyższej sprawie jest zdecydowanie mniej korzystna dla poszkodowanych. Niewykluczone jest, że w wyniku orzeczenia Sądu Najwyższego może zostać ona utrwalona oraz stosowana w podobnych sprawach.

Jeśli zastanawiasz się, w jaki sposób rozliczyć własną szkodę komunikacyjną, zachęcamy do kontaktu z naszą Kancelarią. Postaramy się udzielić wszelkich wskazówek pomocnych w walce z ubezpieczycielem. 

Orzeczenie: wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z 9 marca 2021 r., I NSNc 90/20.

Źródło zdjęcia: Pixabay.com