Sprawy Frankowiczów – to jeszcze nie przełom, ale już bardzo blisko

Sprawy Frankowiczów – to jeszcze nie przełom, ale już bardzo blisko 960 540 ATHENA

Temperatura sporu Frankowiczów z bankami rośnie z każdym dniem. W ostatnim czasie pozycja kredytobiorców umocniła się dzięki kilku orzeczeniom. Został mianowicie został wydany wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE oraz trzy uchwały Sądu Najwyższego. Orzeczenia te w przeważającej większości potwierdzają zasadność podnoszonych przez Frankowiczów zarzutów do umów.

  1. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16.02.2021 r. III CZP 11/20

Sąd Najwyższy wskazał, że kredytobiorcy przysługuje żądanie zwrotu zapłaconych rat. Prawo to przysługuje niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu kapitału. Uchwała ta potwierdza już wcześniejsze stanowisko Sądu Najwyższego, iż w tego typu sprawach Sąd samodzielnie nie może dokonywać w wyroku rozliczenia pomiędzy kredytobiorcą a bankiem. To znaczy, że Sąd nie może potrącić wierzytelności kredytobiorców z tytułu nienależnie zapłaconych rat kredytu oraz wierzytelności banku z tytułu wypłaconego kapitału.

Wskazano również, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Moment taki należałoby wiązać najczęściej z chwilą wniesienia przez kredytobiorcę reklamacji do banku.

    2. Wyrok TSUE z dnia 29.04.2021 r. C 19/20.

Wskazane orzeczenie ma istotne znaczenie przede wszystkim dla osób, które zaciągały kredyty w GE Money Bank S.A. (aktualnie Bank BPH), lecz odnosi się ono również do umów z innymi bankami. Najważniejsze motywy orzeczenia dotyczą stwierdzenia, iż:

a. Sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. I to nawet wtedy jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Oznacza to, że nie ma znaczenia fakt podpisania kilka lat po zawarciu umowy aneksu, który usuwałby z umowy nieuczciwe klauzule. Sąd rozpatruje spór na podstawie pierwotnej treści umowy i może stwierdzić jej nieważność bez względu na zawarty później aneks.

b. W zakresie umów kredytu z GE Money Bank S.A. TSUE rozpatrywał problem klauzul kursowych stosowanych przez ten bank. Sposób ustalenia kursu opierał się w tych umowach na wartości kursu średniego NBP powiększonego lub pomniejszonego o marżę banku. Bank twierdził dotąd, że proste usunięcie zapisu o marży może pozostawić umowę ważną, a kurs umowny opierałby się odtąd wyłącznie na kursie NBP. TSUE wskazał jednak, że sąd krajowy nie może usuwać tylko części klauzuli w zakresie, w którym jest ona nieuczciwa. W takiej sytuacji należy oceniać klauzulę całościowo. W efekcie Sądy krajowe powinny taką klauzulę oceniać jako abuzywną w całości, bez analizy jej poszczególnych części.

Fakt, że niektóre postanowienia umowne zostały w drodze przepisów krajowych uznane za nieuczciwe i nieważne oraz zastąpione nowymi postanowieniami w celu dalszego istnienia danej umowy, nie może prowadzić w konsekwencji do osłabienia ochrony gwarantowanej konsumentom. Oznacza to, iż wprowadzenie przepisów tzw. ustawy antyspreadowej z 29.07.2011 r. nie osłabia ochrony konsumentów w sporach z bankami. Przypomnijmy, że chodzi o przepisy które regulowały częściowo zasady zawierania umów kredytów indeksowanych i denominowanych, w tym np. możliwość spłaty kredytu w walucie obcej lub obowiązek banku informowania o zasadach określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut.

  1. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 07.05.2021 r. III CZP 6/21.

Z treści tej uchwały wynika, że roszczenia stron (konsumenta i banku) przedawniają się w różny sposób. Datą początkową przedawnienia roszczenia banku o zwrot nienależnie wypłaconego kapitału jest data trwałej bezskuteczności umowy.

Podtrzymano także pogląd, iż 10 – letni termin przedawnienia roszczeń konsumentów nie może rozpocząć biegu wcześniej niż od momentu, w którym konsument dowiedział się o abuzywności postanowienia i przysługującym mu z tego tytułu roszczeniu. Oznacza to, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta o zwrot rat które zapłacił, zanim dowiedział się o abuzywności postanowień, rozpoczyna się dopiero od chwili w której się o tym dowiedział.

Konkluzje:

Z powyższych orzeczeń dla Frankowiczów najistotniejsze jest to, że:

  • Co do zasady ich roszczenia nie przedawniają się od chwili zapłaty raty, ale od chwili, gdy dowiedzieli się, że klauzule w ich umowie są nieuczciwe,
  • Sąd nie może dokonywać rozliczeń wzajemnych pomiędzy bankiem a kredytobiorcą,
  • Sąd nie może dzielić i usuwać klauzul abuzywnych w części, nawet jeżeli częściowo nie byłyby one nieuczciwe,
  • Zawarcie aneksu usuwającego lub zmieniającego klauzule abuzywne nie ogranicza prawa konsumenta do żądania stwierdzenia nieważności umowy,
  • Wbrew stanowisku szeregu banków, żadne z orzeczeń wprost nie wskazało, aby bank miał prawo domagać się od kredytobiorcy wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w razie nieważności umowy.

Wszystko wskazuje na to, że Sąd Najwyższy nie podejmie tej oczekiwanej, przełomowej uchwały. Pytania, jakie zostały zadane Sądowi przez I Prezes tego Sądu opisaliśmy na naszym blogu tutaj.

Źródło zdjęcia: Pixabay.com